Aktualności

  • Udostępnij:
w

Ruminacje

Ruminacje to coś, z czym zmaga się wiele osób. Te obsesyjne myśli powodują, że nieustannie przetwarzamy i powtarzamy wszystkie życiowe błędy. Analizujemy je i rozpamiętujemy. Dla wielu jest to jednak rzecz pozytywna. Wszak jest takie powiedzenie, że człowiek uczy się na błędach. W związku z tym, rozpamiętywanie różnego rodzaju zdarzeń z naszego życia wydaje się być dobre, jako że:

  • wystrzeżemy się błędów z przyszłości,
  • wymyślimy nowe rozwiązania w danych sytuacjach,
  • zrozumiemy powody takiego, a nie innego zachowania osób.

Niestety prawda jest taka, że rozpamiętywanie niekoniecznie przynosi same dobre efekty. Ale nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że na przeszłość i na popełniane błędy można wpłynąć w zupełnie inny, lepszy sposób. Ruminacje to bardzo często po prostu nawyk: coś nam nie wyszło, dlatego przeżywamy to raz jeszcze i raz jeszcze. Często robimy to nawet nieświadomie, przywołując niektóre sytuacje nieustannie do naszych myśli. Analizujemy, staramy się rozegrać to w głowie po raz kolejny. Uporczywe myślenie o trudnych i nieprzyjemnych wydarzeniach nie jest jednak zdrowe.

Dzieje się tak, jako że myślenie w kółko o tych samych sytuacjach nie zawsze powoduje, że zaczynamy je lepiej rozumieć. Bardzo często zdarza się tak, że nie jesteśmy w stanie znaleźć lepszego rozwiązania albo innego wyjścia z danej sytuacji, a to tylko potęguje poczucie bezradności. Dodatkowo, ruminacje wiążą się z ponownym przeżywaniem często bardzo stresujących sytuacji. Rozpamiętywanie przeszłości sprawia, że ten stres wraca, podobnie jak i wszystkie inne negatywne emocje związane z konkretną sytuacją czy wydarzeniem.

Jakby tego było mało, jeżeli często myślimy o takim trudnym wydarzeniu to wzrasta szansa, że zacznie nam ono wpadać do głowy także w bardzo nieoczekiwanych sytuacjach, przez co w zasadzie nieustannie będziemy narażeni na negatywne, złe emocje. Obsesyjne rozpamiętywanie zdarzeń z przeszłości w połączeniu ze stanem napięciowym, który temu towarzyszy, jest często związane z depresją, lękiem, ale też objadaniem się i piciem alkoholu.

Jak pokonać ruminacje?

Najlepszy sposób to oczywiście próba rozwiązania problemu, nad którym się nieustannie rozmyśla. Można również spróbować nauczyć się NIE myśleć o konkretnych rzeczach, mając przy tym w pamięci fakt, że to my decydujemy o tym, co w danej chwili jest „na tapecie”. Każdy powinien zdać sobie sprawę z tego, że mamy prawo samodzielnie sterować umysłem i narzucać mu treści, a nie w sposób odwrotny. Istnieje też jeszcze kilka innych technik niwelujących negatywne myślenie.

Warto o tym wszystkim pamiętać, tym bardziej, że przywołując trudne czy smutne zdarzenia to automatycznie zaczynamy czuć wszystkie te negatywne emocje. To z kolei sprawia, że ruminacje są bardzo wyczerpujące. Niekiedy jedynym krokiem może być terapia, choć wiele osób wcześniej decyduje się na leki, często mając nadzieję, że to wystarczy. Jak się jednak okazuje, same leki sprawy nie rozwiążą, dlatego trzeba samodzielnie zawalczyć o wolność swojego umysłu.

Klauzula informacyjna RODO - czytaj

Free WordPress Themes, Free Android Games